Blog
Pomruki z Jaskini
Leszek Koltunski
Leszek Koltunski Jaskiniowy Antykomunista
1 obserwujący 23 notki 16415 odsłon
Leszek Koltunski, 11 lipca 2017 r.

Program budowy autostrad: raport z postępów

597 8 1 A A A

image

Powyższa mapka (autorstwa użytkownika 'IgorSel' z Forum Polskich Wieżowców) pokazuje obecny stan programu budowy polskich autostrad i dróg ekspresowych.  Kliknij tu żeby zobaczyć mapę w pełnym rozmiarze.


Postaram się tutaj krótko objaśnić proces inwestycyjny, wyjaśnić co oznaczają poszczególne kolory, i jak długo trwają poszczególne etapy.


Punktem wyjściowym jest program budowy sieci A/S, w którym na dzisiaj znajduje się dokładnie 2000 km autostrad i 5237 km dróg ekspresowych; w sumie 7237 km. Program ten to tak naprawdę lista ogólnie określonych odcinków, jak na przykład 'droga ekspresowa S10 prowadząca w śladzie istniejącej DK10 od Szczecina przez Bydgoszcz i Toruń do Warszawy'. Jako że na tym etapie dokładny jej przebieg nie jest jeszcze znany, to (poza kilkoma istniejącymi odcinkami, jak cześć południowej obwodnicy Bydgoszczy, Torunia, Wyrzysk, czy budowanej obwodnicy Wałcza) owe planowane S10 nie jest jeszcze w ogóle na mapie zaznaczone.


Następnym etapem są konsultacje z przeróżnymi organizacjami (nie tylko) ekologicznymi, samorządami i zainteresowanymi osobami prywatnymi z obszarów potencjalnego oddziaływania planowanej trasy. Na tym etapie trasa jest dzielona na odcinki (w zależności od stopnia skomplikowania od 5 do nawet 30 km) i dla każdego z nich GDDKiA przygotowuje kilka wariantów przebiegu. W zależnosci od opinii okolicznych mieszkańców, warunków gruntowych, kwestii ekologicznych, przewidywanych kosztów itp. wybierany jest jeden z nich. Ukoronowaniem tego etapu jest opasły dokument, zwany 'Decyzją o Środowiskowych Uwarunkowaniach' ( DŚU ) , który min. podaje dokładny przebieg planowanego odcinka trasy. Na powyższej mapie dany odcinek jest wtedy malowany na niebiesko (patrz w legendzie - 'DŚU' ). Etap ten zwykle trwa kilka lat.


Następnym etapem jest sporządzenie tzw. Koncepcji Programowej (KP). Zwykle zajmuje się tym prywatna firma. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) ogłasza więc przetarg na opracowanie tej Koncepcji, a na powyższej mapie obok danego odcinka pojawia się wtedy mały kwadracik; jego kolor zależy od etapu przetargu. Na przykład odcinki planowanej S19 od Rzeszowa do granicy ze Słowacją są na tym etapie. Jak widać, odcinek najbliżej Rzeszowa ma kwadracik czerwony (przetarg na KP rozstrzygnięty, KP w trakcie tworzenia) a pozostałe bardziej na południe - żółte ( przetarg na KP trwa ).


KP zawiera głównie analizy geodezyjne i geologiczne gruntu, ogólnie mówiąc opis 'warunków w terenie'. Opracowanie Koncepcji trwa zwykle ok. roku (chociaż zależy to oczywiście też od odcinka, odcinki w górach czy blisko dużych miast bywają bardziej skomplikowane).


Mając KP w ręku, GDDKiA jest od strony formalnej gotowa na ogłoszenie przetargu. Zanim go jednak ogłosi, potrzebuje politycznej decyzji o przydziale środków na budowę - prawo stanowi, że każdy przetarg musi mieć zapewnione finansowanie. Niektóre odcinki czekają latami na tą decyzję; mówimy tu o kwotach rzędu od kilkuset milionów do miliardów złotych.


Mając zapewnione finansowanie i zielone światło z centrali, lokalne oddziały GDDKiA urządzają przetargi. Możliwe tu są dwie drogi - ogłosić dwa osobne przetargi, najpierw na Projekt Budowlany, a potem na wykonawstwo, albo skompresować to w jeden przetarg na Projekt i wykonawstwo razem (tzw 'Projektuj i Buduj' lub 'Optymalizuj i Buduj' - jeśli pewien zrąb Projektu jest już gotowy, a wykonawca ma go jeszcze 'zoptymalizować pod siebie').


Osobne przetargi na Projekt i wykonawstwo wyszły ostatnio z mody; prawdopodobnie z powodu powtarzających sie problemów z jakością Projektów. Odcinki na etapie takiego przetargu są na powyższej mapie zaznaczone na żółto. Jest ich zaledwie kilka - parę krótkich odcinków koło Szczecina, druga jezdnia S1 koło Podwarpia czy krótki odcinek S7 koło Wąchocka.


Dużo bardziej popularne są obecnie przetargi w drugiej formule - 'Optymalizuj i Buduj' (OiB) , zaznaczone na mapie Igora na jasnobrązowo. Taki np. jest ogłoszony parę tygodni temu przetarg na ostatni nieistniejący jeszcze odcinek A1 Częstochowa - Piotrków Trybunalski.


Przetarg teoretycznie powinien trwać ok. pół roku, w praktyce jednak często przedłuża sie to nawet do roku i więcej. Głównym powodem tego stanu rzeczy są setki, a na bardziej skomplikowanych odcinkach tysiące, pytań zadawanych przez oferentów. Na każde GDDKiA musi odpowiedzieć; dopóki pozostają otwarte pytania, otwarcie ofert jest przekładane. Osobnym powodem opoźnień mogą być również różne kwestie ekologiczne i polityczne; rekordzista (odcinek S7 koło Wąchocka) spędził jak na razie 1252 dni na tym etapie i czekamy na więcej. W tym konkretnym przypadku powodem są protesty ekologów.


W końcu dochodzi jednak do otwarcia ofert cenowych - na mapie obok danego odcinka pojawia się wtedy czerwona koperta. Oznacza ona, że poznaliśmy oferty wszystkich firm uczesniczących w przetargu, ale GDDKiA nie wybrała jeszcze żadnej z nich jako najkorzystniejszej. Na powyższej mapie np dwa odcinki S61 koło Łomży są na tym etapie.

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Hans Frank, gubernator Generalnej Guberni, pisal dzienniki. Suchy przekaz majacy oddac kiedys w...
  • @Kubuś: mialem pare lat temu przyjemnosc z polskim wymiarem sprawiedliwosci. Z osobistego...
  • Ten caly Kasprzak (na TT nazywaja go 'Trójząb, król bezdennego oceanu głupoty' ) to wymarzony...

Tagi

Tematy w dziale Gospodarka